Przejdź do treści

Darmowa dostawa przy wszystkich zamówieniach

Zdrowa gleba. Silniejsze rośliny.

Pastwisko dla koni: naprawa lub całkowita odnowa, krok po kroku

Horse Pasture: Repair or Renew Completely, Step by Step

Pastwisko dla koni: jak je zregenerować albo całkowicie odnowić

Wykonaj dosiew, gdy darń to nadal głównie trawa: wypas ją nisko, spulchnij powierzchnię, wysiej 25 do 30 kg na hektar mieszanki pastwiskowej i zwałuj. Odnów całkowicie, gdy dominują chwasty lub pole nie było ruszane od lat: najpierw analiza gleby, skoryguj pH, uzupełnij minerały, potem wysiej 45 do 55 kg na hektar, albo 90 dla padoku. Jesień jest lepszym z dwóch okien. Wszystko poniżej to uzasadnienie i szczegóły.

Czy zregenerować, czy całkowicie odnowić pastwisko dla koni?

Zregeneruj pastwisko, jeśli większość darni jest nadal zdrowa, a problem ogranicza się do przerzedzonych lub gołych miejsc. Odnów je całkowicie, gdy chwasty, nieodpowiednie trawy, zagęszczenie, problemy z drenażem lub rozległe uszkodzenia oznaczają, że istniejące pole nie daje już solidnej bazy, na której można budować.

Część pierwsza: Twoje pole to magazyn paszy

Dlaczego nie można obsiać pastwiska dla koni zwykłymi nasionami trawy?

Ponieważ koń je inaczej niż krowa i inaczej niż krowa trawi, a standardowe nasiona pastwiskowe są hodowane dla krów.

Dwie rzeczy odróżniają mieszankę dla koni od ogólnej, i obie dotyczą zwierzęcia, a nie trawy.

Pierwszy to punkt wzrostu. Koń zębami przycina trawę nisko przy ziemi. Krowa owija język wokół kępy i ją wyrywa, i fizycznie nie jest w stanie zejść tak nisko. Jeśli kęs zabierze ze sobą punkt wzrostu rośliny trawy, ta roślina przestaje rosnąć. Nie zwalnia, przestaje. Konwencjonalne trawy dla bydła mają punkt wzrostu wyżej, bo nic nigdy nie miało ugryźć poniżej niego. Wysiej je na końskim polu, a koń usunie rosnącą część rośliny przy pierwszym przejściu przez swój ulubiony róg.

Drugi to cukier. Trawa hodowana pod produkcję mleka jest hodowana tak, by miała dużo cukru, energii i białka, ponieważ to właśnie krowa mleczna przekształca w wydajność. Układ trawienny konia nie jest przystosowany do dużych ilości cukru z trawy. To, czego koń potrzebuje od pastwiska, to struktura i włókno, przy ograniczonej ilości cukru, co jest niemal przeciwieństwem tej specyfikacji.

Obie mieszanki pastwiskowe Organifer są opracowane na tej podstawie. Każda odmiana w Nasiona trawy na pastwisko Meadow i Nasiona trawy na pastwisko Paddock jest dobierana pod kątem niskiego punktu wzrostu i niskiego indeksu fruktanów, a oba są certyfikowane przez holenderski NAK, co gwarantuje skład oraz standardy kiełkowania i czystości, które za tym stoją. Konkretne gatunki traw są niżej, w sekcji o wyborze między nimi.

Czym jest fruktan i dlaczego ma największe znaczenie wiosną?

Fruktan to forma, w jakiej trawa magazynuje cukier. Koń słabo przetwarza jego duże ilości, a flora jelitowa może zostać przeciążona przez nadmiar.

To przeciążenie jest mechanizmem stojącym za dużą częścią tego, co właściciele koni rozpoznają jako wiosenne problemy. To także dlatego mieszankę o niskiej zawartości fruktanów opisuje się jako zmniejszającą ryzyko ochwatu szczególnie wiosną, a nie przez cały rok.

Warto wiedzieć, dlaczego koncentruje się to wiosną, ponieważ wyjaśnia to coś, czym faktycznie możesz zarządzać. Trawa wytwarza cukier w świetle dziennym i zużywa go do wzrostu. W jasny wiosenny dzień, po którym następuje chłodna noc, roślina wytwarza cukier przez całe popołudnie, a potem jest zbyt zimno, by rosła, więc cukier pozostaje w roślinie. Powtórz to przez dwa tygodnie, a masz trawę zawierającą znacznie więcej fruktanów niż ta sama trawa w lipcu. To samo dzieje się jesienią, i dzieje się to w trawie zestresowanej suszą, która przestała rosnąć, ale nadal stoi w słońcu.

Nic z tego nie jest powodem, by trzymać konie z dala od trawy. To powód, by zacząć od mieszanki, która w pierwszej kolejności nie ma wysokiego poziomu bazowego, oraz by zachować ostrożność przy wypuszczaniu na porost w jasny, chłodny wiosenny poranek.

Z tego wynikają dwie rzeczy dla samego pola. Mieszanka wyhodowana pod niski poziom fruktanów daje niższy poziom na cały okres życia darni, co jest decyzją podejmowaną raz - przy siewie. A trawa, która rośnie równomiernie, to trawa, która zużywa swój cukier, zamiast go magazynować, co przemawia za polem, które jest prawidłowo nawożone i wapnowane, zamiast takim, które ledwo funkcjonuje.

Dlaczego końskie pastwisko co roku robi się łyse w tych samych miejscach?

Ponieważ konie pasą się selektywnie i nawykowo, a gdy z tych miejsc zniknie punkt wzrostu, trawa nie odrasta sama.

Przejdź się po dowolnym końskim pastwisku, a odczyt będzie ten sam. Gołe i twarde przy bramie, przy schronieniu i przy korycie. W kilku ulubionych miejscach wypasione na krótko. Wszędzie tam, gdzie leżą odchody, gruba, źdźbłowata, nietknięta trawa. Konie wracają do najsłodszej krótkiej trawy i zostawiają szorstką przez cały sezon, co koncentruje całą presję wypasu na ułamku pola.

A więc presja jest nierówna, podczas gdy wszystko inne jest równomierne. Deszcz pada na całe pole. Nawóz dociera na całe pole. Koń nie. Dlatego dokarmianie łatami końskiego pastwiska robi bardzo niewiele dla tych łat: roślinom tam nie brakuje składników pokarmowych, brakuje im tej części, która rośnie.

Do tego dochodzą ubytki niezwiązane z wypasem. Plamy po moczu przypalają. Kretowiska zasypują. Mróz wypycha darń. Susza zabija całkowicie na cienkiej glebie. A pole pozostawione przez kilka lat bez odnowy wypełnia każdą powstałą lukę chwastami, bo odsłonięta gleba na pastwisku nigdy nie pozostaje odsłonięta.

Dlatego odpowiedzią prawie zawsze są nasiona, i dlatego dwie mieszanki poniżej są zbudowane tak, by przetrwać wypas w taki sposób, w jaki pasie się koń, a nie po prostu by szybko rosnąć.

Twoje pole jest magazynem paszy, nie trawnikiem

Warto powiedzieć to wprost, ponieważ zmienia to, na ile cała praca jest warta wykonania porządnie.

Dla większości osób, które to czytają, pastwisko stanowi znaczącą część tego, co koń faktycznie zjada - albo jako wypas w sezonie, albo jako siano z tego samego gruntu. To sprawia, że darń jest uprawą paszową. Jej plon, jej włókno, jej cukier i jej smakowitość są cechami paszy, i wszystkie wynikają z mieszanki, która została wysiana, oraz ze stanu gleby pod nią.

Dwie konsekwencje. Słaba darń jest nie tylko brzydka, to także kupowane siano, którego nie musiałeś kupić. A pole wywozi minerały z gospodarstwa w każdej beli siana i w każdej taczce zebranego obornika, co jest powolną, trwałą stratą, której prawie nikt nie uwzględnia. Poniżej są dwie sekcje na ten temat i to jest część, której większości ludzi nigdy nie wyjaśniono.

Część druga: którą drogę wybrać i co najpierw sprawdzić

Czy należy dosiać, czy całkowicie odnowić pole?

Dosiej, jeśli większość tego, co rośnie, to wciąż trawa warta zachowania. Przeprowadź pełną renowację, jeśli dominują chwasty, albo pole nie było odnawiane od lat, albo sama gleba wymaga prac.

Oceń to, idąc środkiem pola, zamiast stać przy bramie, bo wjazd zawsze wygląda gorzej, niż pole jest w rzeczywistości.

Rzadka i z lukami, ale z trawą wciąż jako rośliną dominującą, oznacza dosiew. Wypełniasz dziury w żywej darni, a istniejąca trawa domknie się wokół nowych siewek. To jeden dzień pracy broną i siewnikiem, i pole wraca do użytkowania w tym samym sezonie.

Więcej chwastów niż trawy lub goła gleba na dużych obszarach oznacza renowację. Dosiewanie na polu z dominacją chwastów podlewa i karmi chwasty obok twojej nowej trawy, i wydasz nasiona po to, żeby uzyskać nieco lepszą klasę chwastu. Szczególnie szczawie i osty po prostu wykorzystają dodatkowe światło i przestrzeń.

Trzy inne rzeczy wskazują na renowację niezależnie od darni. Gleba, która po każdym deszczu pozostaje podmokła. Gleba zagęszczona przez maszyny lub przez lata udeptywania kopytami, gdzie korzenie zatrzymują się na twardej warstwie. Oraz pole, na którym analiza gleby wypada bardzo źle pod względem pH lub podstawowych minerałów, bo nie ma sensu wysiewać drogich nasion do gleby, która nie potrafi ich odżywić.

Jest też przypadek pośredni i jest on najczęstszy ze wszystkich. Pole, które jest w porządku wszędzie poza intensywnie użytkowanym pasem wokół bramy, wiaty i poidła. To nie jest decyzja dotycząca całego pola. Dosiej pole i potraktuj ten pas jako własną małą renowację, z inną mieszanką, co jest omówione w sekcji o nasionach.

Dlaczego analiza gleby pojawia się przed nasionami?

Ponieważ analiza zmienia to, co kupujesz, i jest najtańszą rzeczą na tej stronie.

Pastwisko, które przez lata było wypasane i koszone, stopniowo traciło minerały i stopniowo się zakwaszało. Tego nie widać na początku. Do czasu, gdy darń jest wyraźnie przerzedzona, koniczyna znika, a szczawie zwyciężają, tracisz plon od kilku sezonów. Nasiona wysiane do gleby o niewłaściwym pH kiełkują, a potem stoją w miejscu, bo składniki pokarmowe są chemicznie zablokowane i korzenie nie mogą do nich dotrzeć, a potem ludzie wnioskują, że nasiona były słabe.

Organifer odczytuje analizy gleby bezpłatnie. Wyślij wyniki e-mailem, a otrzymasz zalecenie nawożenia dla tego konkretnego pola, w tym informację, czy potrzebne jest wapnowanie i w jakiej dawce. Nie wiąże się to z żadnym zobowiązaniem ani z minimalnym zamówieniem. Jeśli uczciwa odpowiedź brzmi, że pole potrzebuje wapna i nawożenia, a nie nasion, taką odpowiedź dostaniesz.

Pobierz próbkę prawidłowo, albo zalecenie jest gorsze niż żadne. Piętnaście lub dwadzieścia odwiertów pobranych w układzie W na całym polu, zmieszanych razem w czystym wiadrze, i jedna próbka wysłana z tej mieszanki. Pomiń bramę wjazdową, okolice poidła, wiatę i wszelkie oczywiste place z odchodami, bo wszystkie zafałszują wynik, a żadne z nich nie reprezentuje pola.

Kiedy można wysiewać pastwisko dla koni?

Od marca do listopada, z unikaniem gorących miesięcy letnich. Od końca sierpnia do września to najsilniejsze okno w roku, a od kwietnia do maja to wykonalne drugie.

Jesień wygrywa z czterech powodów, które się kumulują. Gleba wciąż trzyma letnie ciepło, co napędza szybkie i równomierne kiełkowanie. Opady są bardziej niezawodne niż w pełni lata, a na polu, którego nie możesz nawadniać, to jest największa zmienna. Konkurencja chwastów jest dużo mniejsza niż wiosną. I zostaje dość czasu wegetacji, by korzenie się zakotwiczyły, zanim darń będzie musiała przetrwać zimę.

To, co czyni lipiec niemożliwym, to nie upał, lecz przesychanie. Polegasz wyłącznie na opadach na obszarze, którego nie da się podlewać, a suchy dwutydzień po siewie kosztuje cię całą robotę. Jesień nie usuwa tego ryzyka, tylko je zmniejsza.

Wiosna działa od kwietnia, gdy gleba naprawdę się ogrzeje. Spodziewaj się wolniejszego kiełkowania i znacznie większej presji chwastów, ponieważ twoja nowa trawa i każde nasiono chwastu na polu kiełkują w tym samym dwutygodniu.

Jeśli doszedłeś do listopada, wykonaj teraz prace z glebą, a wysiej wiosną. Uprawa, wapnowanie i remineralizacja nie mają istotnego ograniczenia temperaturowego, a wykonanie ich jesienią daje polepszaczom całą zimę na działanie. Na ciężkiej glebie pozostawienie na zimę szorstkiej, uprawionej powierzchni pozwala mrozowi rozbić bryły za ciebie, a w kwietniu siejesz w lepsze łoże siewne, niż byłbyś w stanie zrobić maszyną. Nasiona wysiane w zimną glebę późną jesienią nie kiełkują, są zjadane i kupuje się je dwa razy.

Część trzecia: dosiewanie istniejącego pastwiska

Jak dosiewać pastwisko dla koni?

Spas ją nisko, otwórz powierzchnię, wysiej, zwałuj. Cztery kroki, a pierwszy decyduje, czy pozostałe trzy były warte wykonania.

Najpierw zetnij trawę jak najniżej, przez mocne spasienie albo skoszenie. To jest krok, który się pomija, a jest najczęstszym powodem, że dosiewanie nie daje żadnego efektu. Siewki trawy nie są w stanie konkurować o światło z ugruntowaną darnią, więc wszystko, co zostawisz stojące, zacienia nasiona, za które zaraz zapłacisz. Jeśli, patrząc w dół, widzisz glebę między roślinami, jesteś gotowy.

Następnie otwórz powierzchnię broną, włóką albo broną łańcuchową. Nie uprawiasz gleby i nie próbujesz rozrywać darni. Rysujesz powierzchnię, żeby nasiona mogły trafić na glebę zamiast leżeć na filcu, i naruszasz istniejącą darń na tyle, by wpuścić coś nowego. Jeśli pole ma rzeczywistą warstwę filcu lub martwej maty, bronuj je na tyle mocno, by wyciągnąć ten materiał na wierzch, a potem wybronuj go albo wygrab.

Wysiewaj w dawce 25 do 30 kg na hektar Nasiona trawy na pastwisko Meadow, albo 45 kg na hektar Nasiona trawy na pastwisko Paddock na terenie codziennie użytkowanym. Na polu w złym stanie wybierz górny zakres. Następnie wałuj wałem łąkowym, i to nie jest opcjonalne: nasiona dociśnięte do wilgotnej gleby kiełkują, a nasiona leżące w kieszeni powietrznej nie. Na polu, którego nie możesz podlewać, ten kontakt to jedyna rzecz stojąca między tobą a nieudanym siewem.

Nie wpuszczaj koni, dopóki nowa trawa dobrze się nie ukorzeni. Młode siewki są wyrywane w całości pod kopytem, a wytarte miejsca, które najbardziej chciałeś naprawić, to dokładnie te, które zostaną rozdeptane jako pierwsze.

Jedna rzecz, którą warto zrobić przy okazji, bo brona i tak jest już wyjęta: rozbronować odchody. Rozbija to kupy, rozprowadza składniki pokarmowe, wystawia larwy robaków na słońce i w ciągu sezonu zmniejsza nierówne place, których konie nie chcą wypasać. Nie kosztuje nic poza przejazdem, który i tak wykonujesz.

Ręcznie, rozsiewaczem czy maszyną do dosiewu?

Maszyna daje lepszy efekt i nie ma sensu udawać inaczej. Ale nie każdy ją ma albo może wprowadzić ją na pole, a samodzielny siew działa, jeśli jesteś gotów włożyć wysiłek. Poniżej są wszystkie trzy drogi, w kolejności efektu, jaki dają.

Maszyna do dosiewu lub siewnik talerzowy to najlepsza z trzech opcji. Nacina szczeliny w istniejącej darni i umieszcza nasiona bezpośrednio w kontakcie z glebą, czego wysiew powierzchniowy nigdy w pełni nie rozwiązuje. Przy gęstej darni to różnica między udanym wschodem a niczym. Wynajmij ją albo zleć wykonawcy, a jeśli wykonawca i tak ma przyjechać, siewnik umieszcza nasiona na tyle dobrze, że wystarczy dolny zakres normy wysiewu. Na dużym polu jest to najtańsza droga w przeliczeniu na metr kwadratowy, gdy uwzględnisz nasiona, których nie marnujesz.

Uczciwy limit jest taki, że minimalna stawka wykonawcy na mały wybieg może kosztować więcej niż kosztował sam materiał siewny, a do wielu pól nie da się w ogóle dojechać maszyną. To nie jest powód, żeby nie robić nic.

Rozsiewacz do nawozów to to, czego większość gospodarstw faktycznie używa na polu, i działa dobrze, pod warunkiem że go skalibrujesz. Nie ufaj liczbie na pokrętle. Wsyp znaną masę, przejedź rozsiewaczem po odmierzonej taśmie na twardej powierzchni albo po arkuszu, zmieć, zważ to, co wypadło, i wyreguluj. Dziesięć minut takiej pracy to różnica między równym polem a takim, które przez resztę roku wschodzi w widocznych jasnych i ciemnych pasach.

Siew ręczny to realna opcja, a nie nagroda pocieszenia, i sprawdza się dużo dalej niż tylko na pasie przy wjeździe. Worek 15 kg na 3 000 metrów kwadratowych to wieczorna praca w równym marszu. To, co powoduje porażkę siewu ręcznego, nigdy nie jest „ręka” – to zgadywanie powierzchni i pomijanie wału.

Zrób to więc porządnie. Zmierz powierzchnię zamiast ją szacować i podziel ją na pasy, które widzisz – palikami, taśmą albo śladami opon po bronie. Odważaj nasiona na jeden pas naraz, bo worek, który na górze pola wydaje się „dobrze starczyć”, na dole pola się skończy. Podziel porcję na każdy pas na dwie połowy i jedną wysiej, chodząc w górę i w dół, a drugą chodząc w poprzek, ponieważ dwukrotne przejście z połową dawki daje znacznie bardziej równy wysiew niż jedno ciężkie przejście. Trzymaj się górnej granicy normy wysiewu, bo siejesz rzutowo, a nie punktowo. Nie siej przy wietrze, bo nasiona mieszanki pastwiskowej są lekkie i podmuch, który uznałbyś za łagodny, zdmuchnie drobne nasiona w żywopłot. Potem lekko przeciągnij broną lub zagrab i zwałuj – to właśnie zapewnia kontakt nasion z glebą i jest krokiem, który ludzie pomijają.

Cokolwiek wybierzesz, nasiona muszą dotrzeć do gleby. To jest cały powód, by najpierw mocno spasć i przejechać broną, i dlatego ważne jest późniejsze wałowanie. Dobrze udeptane pole z wałem za nim jest lepsze niż siewnik na gruncie, który nigdy nie został nisko spasany. Każda inna decyzja na tej stronie jest drugorzędna wobec tej jednej.

Część czwarta: całkowite odnowienie pastwiska

Jak całkowicie odnowić pastwisko?

Najpierw gleba, na końcu nasiona. Ta kolejność stanowi całą różnicę między polem, które wciąż jest dobre za dziesięć lat, a takim, które trzeba robić ponownie po trzech.

Kolejność – i każdy krok ma poniżej własną sekcję.

  • 1. Analiza gleby i działanie zgodnie z tym, co pokazuje.

  • 2. Skorygować pH. To robi się przed nawożeniem, a nie razem z nim.

  • 3. Uzupełnić minerały i mikroelementy.

  • 4. Usunąć faktyczny defekt strukturalny Twojej gleby – piasek lub glinę.

  • 5. Odżywić.

  • 6. Zniszczyć starą darń i uprawić glebę.

  • 7. Wyrównać, ugnieść, wysiać pełną dawką, zwałować.

To jedyny moment w życiu pola, gdy możesz dotrzeć do gleby, a nie tylko do powierzchni. Każdy produkt poniżej ma teraz większą wartość, zastosowany i wymieszany z glebą, niż kiedykolwiek będzie miał, rozsiany na wierzch już uformowanej darni. To nie jest argument sprzedażowy – to tam będą rosły korzenie.

Korygowanie pH: dlaczego grunty wypasane zakwaszają się

Zarówno wypas, jak i koszenie stale zakwaszają glebę, a kwasowość to właśnie to, co po cichu sprawia, że pole przestaje reagować na cokolwiek innego, co robisz.

Trawa pobiera wapń i magnez w miarę wzrostu. Część z nich wraca w oborniku, ale nie wszystko, a z pola koszonego na siano nie wraca nic. Deszcz wymywa minerały zasadowe w głąb profilu glebowego. Nawożenie azotowe zakwasza. Żaden z tych procesów nie jest gwałtowny i wszystkie działają w tym samym kierunku, rok po roku, dlatego niemal każde długo użytkowane pastwisko z czasem przesuwa się w dół skali pH, chyba że ktoś aktywnie je podnosi.

Poniżej około pH 5,5 chemia zaczyna działać przeciwko Tobie. Fosforan się blokuje. Pierwiastki śladowe stają się niedostępne. Rozwój korzeni zwalnia. A rośliny, które dobrze rosną w tych warunkach, to dokładnie te, których nie chcesz: szczaw, jaskier i skrzyp polny, który jest rzeczywiście toksyczny dla koni i stanowi wiarygodny wskaźnik kwaśnego, mokrego, zagęszczonego podłoża.

Jedna zasada ma większe znaczenie niż dawka i łatwo ją pomylić. Najpierw zastosuj wapno, a nawoź dopiero potem, nigdy oba naraz. Wapno i nawóz azotowy zastosowane w tym samym czasie tracą część azotu przez ulatnianie, więc płacisz za nawóz, który ulatuje jako gaz. Wapno, odczekaj, potem nawożenie.

Nie wapnuj pola, które tego nie potrzebuje. Powyżej pH 6,5 nic nie zyskujesz i możesz przesunąć to za daleko w drugą stronę, a wapno nie jest odpowiednie w pobliżu nasadzeń kwasolubnych. Dokładnie temu służy analiza gleby.

Uzupełnianie minerałów: to, co zabiera każda bela

To jest ta część, której większość właścicieli koni nigdy nie dostała, i to ona wyjaśnia, dlaczego pole, które jest nawożone co roku, wciąż powoli podupada.

Nawóz uzupełnia to, co zużywa sezon wegetacyjny: azot, fosforan, potas, podstawowe składniki pokarmowe. Nie uzupełnia jednak kapitału mineralnego gleby. Krzem, wapń, magnez i pierwiastki śladowe są pobierane z gleby przez uprawę i wynoszone z pola. Na pastwisku bydła wiele z tego wraca w oborniku, rozprowadzanym po całej powierzchni przez zwierzęta, które nie są wybredne co do miejsca wypasu. Na pastwisku dla koni w dużej mierze tak się nie dzieje, z powodów opisanych w sekcji o materii organicznej poniżej. A na polu koszonym na siano nie wraca nic z tego. Każda bela, która opuszcza gospodarstwo, to minerały wywożone na stałe.

Rób tak przez dwadzieścia lat, a będziesz mieć pole, które coraz słabiej reaguje na ten sam nawóz, przerzedza się i zarasta chwastami tam, gdzie trawa straciła wigor. To nie jest problem azotu i żadna ilość azotu tego nie naprawi.

Grys lawowyskała pierwotna z Eifel jest bezpośrednią odpowiedzią na to. To skała wulkaniczna bogata w krzem, wapń, magnez, potas oraz pierwiastki śladowe, uwalniane stopniowo w wyniku wietrzenia zamiast wymywania, więc jedna aplikacja działa przez lata, a nie przez jeden sezon. Jej zawartość krzemu daje się mierzalnie wykazać w liściu, a krzem w roślinie to to, co wzmacnia ściany komórkowe i poprawia odporność na suszę, choroby oraz presję szkodników. Ma też dużą objętość porów, co poprawia strukturę, bilans wodno-powietrzny i przepuszczalność dla korzeni w zagęszczonej glebie, a na jej stronie odnotowano pośredni efekt przeciwko skrzypowi polnemu i innym chwastom, co wynika z poprawy dokładnie tych warunków, od których skrzyp zależy. Dla pastwiska dawka wynosi 1 500 kg na hektar.

Mączka bazaltowa jest drobniej zmieloną opcją z tego samego regionu wulkanicznego i robi coś, czego Lava Grit nie robi: reaguje z kompleksem ilasto-próchnicznym i rozrywa wiązania między cząstkami gliny, dzięki czemu ciężka gleba kruszy się i staje się podatna na uprawę. Wiąże też azot, chroniąc go przed szybkim wymywaniem, oraz zawiera wysokie stężenia krzemu, wapna, magnezu i pierwiastków śladowych. Dla łąki dawka wynosi 1 500 kg na hektar, podwójna na rzeczywiście ciężkiej glinie, a z gliną miesza się znacznie lepiej, gdy stosuje się ją na wilgotno lub podleje po zastosowaniu, niż na sucho.

Wybór między nimi: jeśli problemem jest zubożenie mineralne i zagęszczenie, Lava Grit. Jeśli problemem jest zubożenie mineralne i ciężka glina, która pozostaje mokra i twardnieje na kamień, Basalt Meal. Na lekkiej glebie, która jest po prostu wyjałowiona, Lava Grit. Obydwa w dawce 1 500 kg na hektar, co brzmi jak bardzo dużo, dopóki nie pamięta się, że jest to zastosowanie raz na kilka lat na uprawie, którą karmi się zwierzę.

Piaszczysta gleba, która nie utrzymuje wody

Piasek ma jeden problem i nie jest nim żyzność. Niczego nie zatrzymuje: ani wody, ani składników pokarmowych, ani nawozu, który zastosowano w zeszłym miesiącu.

Bentonit jest odpowiedzią na tę konkretną wadę. To spulchnione minerały ilaste ze skały naturalnej, 70 procent montmorylonitu, i wchłania do dziesięciu razy więcej wody niż wynosi jego własna masa. Jeszcze ważniejsze jest to, co robi strukturalnie: tworzy stabilne kompleksy ilasto-próchniczne, które zatrzymują składniki pokarmowe w strefie korzeni zamiast pozwalać im wypłukiwać się tam, dokąd żaden korzeń nigdy nie dotrze. Sprawia też, że piaszczysta gleba jest wyraźnie bardziej spójna i łatwiejsza w uprawie, oraz ogranicza erozję wietrzną i wodną na glebie lekkiej.

Dawka wynosi 150 gramów na metr kwadratowy na rzeczywiście lekkiej glebie, albo 100 na glebie średniej, która przesycha. W skali pola jest to 1 500 kg na hektar na glebie lekkiej, przeliczone z podanej dawki na metr kwadratowy. Wpracować w wierzchnią warstwę podczas uprawy.

Na piaszczystym wybiegu dla koni często jest to rzecz o najwyższej wartości, jaką można zrobić, ponieważ piasek plus susza plus selektywny wypas to dokładnie ta kombinacja, która prowadzi do powstawania gołych, twardych, odsłoniętych piaszczystych placków, a koń skubiący trawę na odsłoniętym piaszczystym podłożu pobiera wraz z nią piasek.

Ciężka glina, która pozostaje mokra i twardnieje na kamień

Glina ma przeciwną wadę. Zatrzymuje wszystko i niczego nie oddaje, przez zimę pozostaje mokra, latem zasycha jak beton, a korzenie nie są w stanie się przez nią przebić.

Mączka bazaltowa jest do tego produktem, a mechanizm opisano w sekcji mineralnej powyżej: rozrywa wiązania między cząstkami gliny, dzięki czemu glina się kruszy. Dawka na łąkę to 1 500 kg na hektar, podwojona na naprawdę ciężkiej glinie. Stosuj ją wilgotną albo podlej po zastosowaniu, ponieważ sucha mączka bazaltowa na suchej glinie leży na powierzchni.

Dwie rzeczy do zrobienia równolegle, obie za darmo. Rozbij każdą warstwę zagęszczenia, którą znajdziesz, gdy gleba jest otwarta, bo warstwa pod odnowionym polem utopi korzenie w pierwszą mokrą zimę i nie ma drugiej szansy, żeby do niej dotrzeć. A na glinie upraw w jesieni i zostaw powierzchnię chropowatą na zimę. Woda w bryłach zamarza, rozszerza się i rozsadza je od środka, i do kwietnia masz kruchą warstwę siewną, której żadna maszyna nie byłaby w stanie wytworzyć. Wtedy siej.

Materia organiczna i życie glebowe oraz to, gdzie to naprawdę pasuje na polu

Warto tu jasno powiedzieć o skali, bo uczciwa odpowiedź nie jest tą, która sprzedaje najwięcej produktu.

Aktywator - mieszanka poprawiająca glebę to najlepsza rzecz w ofercie do ożywienia martwej gleby. Odchody dżdżownic i suszony obornik bydlęcy z mączką lawową, zawierające żywe grzyby mikoryzowe i pożyteczne bakterie, w tym Azotobacter, który wiąże azot z powietrza, oraz Bacillus, który wspiera wzrost korzeni i odporność na choroby. Te grzyby współpracują z korzeniami traw i zwiększają ich zasięg pobierania wody i składników odżywczych znacznie poza to, co korzenie są w stanie osiągnąć samodzielnie.

Ale dawka do założenia trawy wynosi 2 do 5 litrów na metr kwadratowy. W przeliczeniu na hektar to dwadzieścia do pięćdziesięciu tysięcy litrów, czego nikt nie rozprowadza na polu i nie będę udawał inaczej. To produkt dla obszarów mierzonych w dziesiątkach lub setkach metrów kwadratowych.

Czyli dokładnie ten wydeptany pas. Brama wjazdowa, okolice poidła, podejście do wiaty, mały narożnik piaszczystego padoku, który próbujesz przywrócić do trawy. To są miejsca, w których gleba jest naprawdę martwa, które są na tyle małe, by potraktować je właściwie, i gdzie zwrot z właściwego potraktowania jest najwyższy, bo to miejsca, które zawodzą co roku. Zastosuj to tam, w dawce na założenie, wymieszane z glebą.

W skali całego pola kwestia materii organicznej wygląda inaczej i zaczyna się od zrozumienia, dlaczego pole dla koni wyczerpuje ją szybciej niż jakikolwiek inny rodzaj użytków zielonych.

Dlaczego pole dla koni traci materię organiczną szybciej niż pole dla bydła?

Ponieważ prawie nic nie wraca, i dzieje się to źle podwójnie.

Konie robią kupy w miejscach-latrynach, a potem odmawiają wypasu gdziekolwiek w ich pobliżu. Więc cokolwiek wraca, trafia na część pola, która i tak była najmniej produktywna, podczas gdy obszary wypasane najintensywniej nie dostają nic. Krowa nie jest wybredna i rozprowadza własną żyzność po powierzchni, z której korzysta. Koń celowo robi odwrotnie.

Potem jest zbieranie. Większość ludzi zbiera odchody, i słusznie, bo to najlepsza kontrola robaków, jaka istnieje, i żaden środek odrobaczający jej nie zastąpi. Ale każda taczka, która opuszcza pole, to materia organiczna, azot, fosforan, potas i mikroelementy opuszczające pole, każdego dnia, tak długo, jak długo masz konia. Wybierany padok zachowuje się mniej jak pastwisko, a bardziej jak pole koszone na siano. Ubytek dzienny jest niewielki i nigdy się nie kończy.

Dziesięć lub piętnaście lat takiego postępowania to właśnie to, co zamienia pole w rzadką trawę na twardej glebie, czego nie naprawi żadna mieszanka nasion, bo nasiona nigdy nie były problemem. Gleba, z której usunięto każdy nawóz naturalny i niczego nie dodano, straciła materię organiczną, która zatrzymuje wodę, karmi dżdżownice i utrzymuje otwartą strukturę pod kopytami.

Najpierw dwie darmowe rzeczy. Zbronuj odchody na każdym obszarze, z którego nie zbierasz, co rozprowadza składniki odżywcze, rozbija odrzucone kępy i wystawia larwy robaków na słońce. A jeśli możesz zdobyć dobrze przekompostowany obornik gospodarski lub dobry kompost, rozrzuć i wbronuj go, ponieważ masa materii organicznej w skali pola jest tańsza na przyczepę niż w workach i byłoby nieuczciwie udawać inaczej.

Pelety z obornika krowiego 3w1 to wersja w workach do tego samego zadania, a pastwisko jest jednym z zastosowań, do których jest przeznaczony. To w 100 procentach czysty obornik krowi z dodatkiem mączki lawowej, ponad 60 procent materii organicznej, NPK 2-2-3, bogaty w magnez, wapń, kwasy humusowe i fulwowe oraz w minerały i mikroelementy. Uwalnia składniki przez ponad 120 dni, wypłukuje się go bardzo niewiele, ponieważ azot jest związany organicznie, a nie mineralnie, i nie powoduje przypalenia liści. Jest higienizowany, więc jest wolny od patogenów i nasion chwastów, co ma znacznie większe znaczenie na gruncie, na którym zwierzęta się pasą, niż na rabacie. I jest sprzedawany w big-bagach do 1 000 kg, więc jest to produkt polowy, a nie ogrodowy powiększony na siłę.

Trzy rzeczy dzieją się naraz, stąd nazwa: trawa zostaje odżywiona, poprawia się struktura gleby i jej zdolność zatrzymywania wody, a życie glebowe znów rusza. Na wyczyszczonym do zera końskim pastwisku zwykle brakuje właśnie drugiej i trzeciej z tych rzeczy.

Tabela dawkowania podaje dawkę dla trawnika, a nie dla pastwiska, a trawnik to trawa rosnąca na glebie w taki sam sposób jak darń. Jesienna dawka dla trawnika 1 kg na 10 metrów kwadratowych daje 1 000 kg na hektar, co dokładnie odpowiada wielkości big-baga 1 000 kg, na 10 000 metrów kwadratowych. To jest robocza dawka polowa. Na naprawdę słabej, wyjałowionej, długo zaniedbanej glebie należy zastosować 1 kg na 5 metrów kwadratowych, czyli 2 000 kg na hektar, i oceniać to na podstawie tego, jak wygląda gleba na łopacie, a nie według kalendarza. Ciemna, krucha, pełna dżdżownic potrzebuje mniej. Blada, pyląca lub zbijająca się na twardo potrzebuje więcej.

Rozsiewaj, gdy spodziewany jest deszcz lub gdy ziemia jest już wilgotna, aby granulki rozpadły się w darni zamiast leżeć na jej wierzchu. W roku odnowy rozsiej przed ostatnim przejazdem uprawowym i wymieszaj z wierzchnią warstwą, bo tam korzenie nowej darni będą tego szukać. W każdej porze roku z wyjątkiem przymrozków gruntu.

Trzymaj konie z dala przez siedem do czternastu dni i pozwól pogodzie zdecydować, gdzie w tym przedziale się znajdziesz. To deszcz rozkłada granulki i spłukuje je do gleby, więc po porządnym mokrym okresie tydzień wystarczy. Jeśli utrzymuje się sucho i nadal widać całe granulki leżące w trawie, jeszcze nigdzie nie trafiły i konie też nie powinny. Patrz na ziemię, a nie w kalendarz. To także praktyczny argument za rozsiewaniem tuż przed deszczem: im szybciej zostanie spłukane, tym szybciej odzyskasz pole.

Granulowany obornik krowi czy nawóz na pastwisko: którego potrzebuje Twoje pole?

Wykonują różne zadania, a pole zwykle podpowiada, którego potrzebujesz.

Jeśli pole jest po prostu głodne, nakarm je. Wzrost jest równy, ale słaby, kolor jest blady, a sama gleba pod szpadlem jest w porządku. Nawóz na pastwisko All-In-One to odżywienie na sezon, a dalej niżej znajduje się poświęcona mu sekcja.

Jeśli pole nie tyle jest głodne, co wyeksploatowane, dokarmienie go kupi Ci przypływ wzrostu na tej samej martwej glebie i wrócisz w przyszłym roku do tego samego pola. Twarde pod szpadlem, bez dżdżownic, bez struktury gruzełkowatej, ogołocone przez dekadę. To jest zadanie Granulowanego obornika krowiego i to ono daje efekt narastający zamiast się wyczerpywać.

Jest jeszcze jeden powód i dotyczy on konkretnie koni. Wychudzona, nadmiernie wypasana, zestresowana darń nie jest darnią o niskiej zawartości cukru. Krótka trawa w jasnym świetle nadal fotosyntetyzuje, ale nie może zamienić cukru w przyrost, więc go zatrzymuje. Niska zawartość fruktanu w tych mieszankach wynika z odmian. Utrzymywanie pola w równomiernym wzroście zamiast jego wyjaławiania to zarządcza połowa tego samego zadania i zrozumienie tego nic nie kosztuje.

W roku odnowy zrób oba. Granulowany obornik krowi 3in1 wymieszaj z glebą podczas uprawy, a nawóz na pastwisko zastosuj, gdy nowa trawa już wzejdzie i zacznie rosnąć. Na ugruntowanym polu w zwykłym roku większość gospodarstw potrzebuje jednego albo drugiego, nie obu. A jeśli analiza wskazuje, że pH jest niewłaściwe, skoryguj je najpierw, ponieważ niewłaściwe pH blokuje wszystko inne, na co zaraz wydasz pieniądze.

Łoże siewne, siew i wałowanie

Zniszczyć starą darń, uprawić glebę, wyrównać i ustabilizować, wysiać w pełnej dawce, zwałować.

Na starej darni: jeśli to w większości trawa, wpracować ją w glebę i stanie się materią organiczną dokładnie tam, gdzie jest potrzebna. Jeśli występuje perz, szczawie lub osty z rozłogowymi korzeniami, uprawa tnie te korzenie na fragmenty, a każdy fragment odrasta, więc zamiast usuwać, rozmnażasz. Na polu z rzeczywistym problemem trwałych chwastów uczciwa odpowiedź brzmi: ich usunięcie to osobne zadanie przed przygotowaniem łoża siewnego, a pośpiech oznacza wykonanie całej renowacji ponownie.

Przygotować glebę do równej, stabilnej powierzchni z kruchą, wierzchnią warstwą o grubości kilku centymetrów. Zwałować, a następnie spojrzeć na powierzchnię pod niskim kątem, a nie w dół pod nogi, ponieważ zagłębienia są niewidoczne z góry, a oczywiste z boku. Zniwelować je i ponownie zwałować. Jeśli jest czas, zostawić na tydzień, by deszcz ją osiadł, i poprawić to, co się ujawni, ponieważ zagłębienie, które pojawi się teraz, inaczej będzie mokrym dołem na polu przez następną dekadę.

Wysiewać 45 do 55 kg na hektar dla Nasiona trawy na pastwisko Meadow, bliżej 60 na bardzo małych działkach, gdzie straty na brzegach są proporcjonalnie większe, lub 45, jeśli wykonawca wysiewa siewnikiem. Nasiona trawy na pastwisko Paddock jest wysiewana w dawce 90 kg na hektar, czyli niemal dwukrotnie większej, i to nie jest błąd w wyliczeniach. Następnie ponownie wałować. Kontakt nasion z glebą decyduje o całym powodzeniu tej pracy.


                  

Polecane produkty w tym poradniku

Ładowanie

Mieszanka ziół łąkowych – na pastwisko dla koni (250 gramów na 3000 m2)

Meadow Herbs to wyjątkowa i wszechstronna mieszanka ziół opracowana specjalnie dla koni. Nie tylko poprawia smakowitość pastwiska, ale także jego...
Cena regularna 56,99 €
Cena promocyjna 56,99 € Cena regularna
  • Zioła
  • 5 kg
  • 10 kg
  • 15 kg
  • 150 kg
  • 300 kg
  • 600 kg
Ładowanie

Nawóz Pastwiskowy Wszystko w jednym (10 kg - na 200 m2)

Nawóz Pastwiskowy All-In-One to najlepszy wybór dla optymalnego nawożenia pastwiska koni. Jest również bardzo odpowiedni dla pastwisk przeznaczonych na wypas...
Cena regularna 51,99 €
Cena promocyjna 51,99 € Cena regularna
  • 5 kg
  • 10 kg
  • 20 kg
  • 200 kg
  • 400 kg
  • 800 kg
  • 1000 kg
Ładowanie

Nasiona traw na siano – trawa na siano i sianokiszonkę (15 kg na 2 500 m2)

Wysokoplenna trawa na siano o bezpiecznej strukturze i niskiej zawartości fruktanów Organifer Hay to wysokiej jakości mieszanka nasion traw, opracowana...
Cena regularna 186,99 €
Cena promocyjna 186,99 € Cena regularna
  • 5 kg
  • 10 kg
  • 15 kg
  • 150 kg
  • 300 kg
  • 600 kg
Ładowanie

Nasiona Trawy Pastewnej Meadow - dla Koni i Drobnych Zwierząt Hodowlanych (15 kg na 3000 m2)

Organifer Meadow to wysokiej jakości mieszanka na pastwisko, odpowiednia zarówno do koszenia, jak i do wypasu. Organifer Meadow to wyselekcjonowana...
Cena regularna 139,99 €
Cena promocyjna 139,99 € Cena regularna
  • Zioła
  • 5 kg
  • 10 kg
  • 15 kg
  • 150 kg
  • 300 kg
  • 600 kg
Ładowanie

Glinka bentonitowa - polepszacz gleby piaszczystej (20 kg na 200 m2)

Organifer Bentonite to idealny polepszacz gleby do lekkich gleb piaszczystych. Te spulchnione minerały ilaste z naturalnej skały są szczególnie odpowiednie...
Cena regularna 54,99 €
Cena promocyjna 54,99 € Cena regularna
  • 20 kg
  • 240 kg
  • 480 kg
  • 960 kg
  • 1000 kg
Ładowanie

Nawóz wapniowy z magnezem (20 kg - na 400 m2)

Ten unikalny nawóz wapniowy na wszystkie sezony od Organifer jest wzbogacony o magnez. Jest idealny do ochrony Twojej gleby przed...
Cena regularna 49,99 €
Cena promocyjna 49,99 € Cena regularna
  • 5 kg
  • 10 kg
  • 20 kg
  • 200 kg
  • 400 kg
  • 800 kg
  • 600 kg
  • 1200 kg
Ładowanie

Mączka bazaltowa – polepszacz gleby do gleby gliniastej (20 kg - na 200 m2)

Poprawiacz gleby mączka bazaltowa dla gleb gliniastych jest wysoce skuteczny w poprawie gleb gliniastych. Charakteryzuje się wyjątkowo wysokimi wartościami elektromagnetycznymi....
Cena regularna 52,99 €
Cena promocyjna 52,99 € Cena regularna
  • 20 kg
  • 240 kg
  • 480 kg
  • 960 kg
Ładowanie

Polepszacz gleby – Mieszanka aktywująca (50 litrów – na 50 m2)

Ten polepszacz gleby, wzbogacony o żywe grzyby i bakterie (w tym bacillus Mycorrhiza), stymuluje i aktywuje życie biologiczne gleby. Najlepszy...
Cena regularna 53,99 €
Cena promocyjna 53,99 € Cena regularna
  • 50 l
  • 500 l
  • 600 l
  • 1000 l
  • 1250 l
  • 1500 l
  • 2500 l
Ładowanie

Granulki z Obornika Krowiego 3w1 (20 kg - na 200 m2)

Granulowany obornik krowi 3w1 jest idealny jako nawóz przy zakładaniu ogrodów ozdobnych, rabat, trawników, pod rośliny cebulowe i bulwiaste, do...
Cena regularna 52,99 €
Cena promocyjna 52,99 € Cena regularna
  • 5 kg
  • 10 kg
  • 20 kg
  • 200 kg
  • 400 kg
  • 800 kg
  • 250 kg
  • 500 kg
  • 750 kg
  • 1000 kg
Ładowanie

Żwir Lawowy z Pierwotnej Skały z Eifelu (20 kg na 200 m2)

Grys lawowy z pierwotnej skały z Eifel to najwyższej jakości grys lawowy dostępny na rynku. Jest to polepszacz gleby o...
Cena regularna 49,99 €
Cena promocyjna 49,99 € Cena regularna
  • 20 kg
  • 240 kg
  • 500 kg
  • 1000 kg

Część piąta: wybór nasion

Łąka czy padok: która mieszanka na jaką darń?

Sprowadza się to do tego, jak intensywnie użytkowana jest darń. Te dwie mieszanki są zbudowane z różnych gatunków, a nie są tą samą mieszanką w dwóch cenach.

Nasiona trawy na pastwisko Meadow jest mieszanką na wypas i na siano. 36 procent późnej diploidalnej życicy trwałej, 33 procent średniowczesnej diploidalnej życicy trwałej, 14 procent tymotki łąkowej, 14 procent mietlicy pospolitej i 3 procent mietlicy rozłogowej. Dwie diploidalne życice dają smakowity, uporządkowany wzrost bez nagromadzenia cukrów typowego dla życicy produkcyjnej. Tymotka odpowiada za włókno i jakość siana, i jest trawą, którą konie chętnie jedzą. Mietlice dają niską, gęstą podstawę, która toleruje niskie przygryzanie. Sprawdza się w warunkach ekstensywnych, działa na wszystkich typach gleby i tworzy odporną darń o długiej żywotności i wysokim plonie.

Nasiona trawy na pastwisko Paddock jest przeznaczona na intensywnie użytkowaną darń. 30 procent życicy trwałej typu pastwiskowego dla muraw sportowych, 20 procent życicy trwałej typu pastwiskowego o niskiej zawartości fruktanów, 20 procent tymotki łąkowej, 20 procent wiechliny łąkowej i 10 procent kostrzewy czerwonej rozłogowej. Wiechlina łąkowa i kostrzewa czerwona rozłogowa stanowią różnicę: to gatunki, które mieszanka na murawę sportową wykorzystuje dla odporności na wydeptywanie, i to one sprawiają, że ta mieszanka utrzymuje zwartą darń tam, gdzie mieszanka pastwiskowa zostaje rozdeptana. Korzeni się głębiej, co daje zakotwienie przeciw udeptywaniu i odporność zarówno na suszę, jak i ulewne deszcze, a po wypasie odrasta szybciej, więc gołe place zamykają się, zanim znajdą je chwasty.

Z tej zwartej darni, a nie z jakiegokolwiek dodatku, wynikają dwie konsekwencje zdrowotne. Twarda, nieprzerwana murawa zmniejsza ryzyko kolki piaskowej, ponieważ koń wypasający się na wydeptanym padoku pobiera wraz z każdym kęsem glebę. A niska zawartość fruktanów istotnie zmniejsza ryzyko ochwatu wiosną, kiedy to ryzyko jest najwyższe.

W praktyce większość gospodarstw potrzebuje obu. Meadow na polu, gdzie wypas jest rotacyjny i gdzie zbiera się siano. Paddock na pasie wokół bramy, wiaty i poidła/koryta oraz na każdym małym padoku w codziennym użytkowaniu. Ten wydeptany pas to miejsce, które będzie się dosiewać co roku, jeśli wciąż będzie się tam wysiewać mieszankę do wypasu, a jest to na tyle mały obszar, że wyższa norma wysiewu nie jest takim problemem, jak wygląda to na papierze.


Meadow, wypas i siano

Paddock, intensywne użytkowanie

Zaprojektowane do

Wypas rotacyjny, koszenie, kiszonka i siano. Warunki ekstensywne, wszystkie typy gleb.

Codzienne użytkowanie, galopowanie, tarzanie, trawa na padok i wydeptane pasy. Również do koszenia i na siano.

Norma wysiewu

45 do 55 kg na hektar, do 60 na bardzo małych poletkach, 45 przy siewniku precyzyjnym

90 kg na hektar

Norma dosiewu

25 do 30 kg na hektar

45 kg na hektar

Skład

36% późna diploidalna życica trwała, 33% diploidalna życica trwała średniowczesna, 14% tymotka, 14% mietlica pospolita, 3% mietlica rozłogowa

30% życica trwała typ sportowy, 20% życica trwała typ pastwiskowy o niskiej zawartości fruktanów, 20% tymotka, 20% wiechlina łąkowa, 10% kostrzewa czerwona rozłogowa

Dlaczego te gatunki

Smaczny, strukturalny wzrost, tymotka dla włókna i jakości siana, mietlice dla niskiej, gęstej bazy, która znosi niskie wypasanie

Gatunki murawowe odporne na udeptywanie dla zwartej darni, głębsze ukorzenienie dla zakotwienia i odporności na suszę, szybsza regeneracja po wypasie

Również odpowiednie dla

Owce, kozy i zwierzęta hodowane hobbystycznie

Owce, kozy i alpaki

Wydajność worka, siew

15 kg wystarcza na dosiew na ok. 3 000 metrów kwadratowych

15 kg wystarcza na dosiew na ok. 1 666 metrów kwadratowych

Zioła w mieszance

Tak, 250 g na 15 kg nasion

Nie jest to ujęte w instrukcjach do mieszanki ziołowej, proszę najpierw zapytać

Czy można kosić siano z tego samego pola, na którym się wypasa?

Tak, i obie mieszanki do wypasu są do tego przeznaczone. Meadow nadaje się do wypasu, zakiszania i na siano, a Paddock nadaje się do koszenia i produkcji siana, jak również do intensywnego wypasu. Jeśli pole jest głównie wypasane i koszenie wykonuje się, gdy tylko jest to możliwe, każda z nich jest właściwą mieszanką nasion.

Tymotka jest powodem, dla którego obie mieszanki sprawdzają się jako siano. To prawdziwa trawa pastewna o rzeczywistej zawartości włókna i konie chętnie ją jedzą jako siano, co nie dotyczy wszystkiego, co dobrze wygląda na polu. A ponieważ obie mieszanki są dobierane pod kątem niskiej zawartości fruktanów, pozyskiwane z nich siano ma niższy bazowy poziom cukru niż siano z produkcyjnej murawy z życicy.

Zatem pole, które jest wypasane i koszone, to pole typu Meadow albo pole typu Paddock, gdzie podłoże jest codziennie użytkowane, i nie potrzeba do niego niczego więcej. Oddzielna mieszanka na siano jest przeznaczona na podłoże, które nigdy nie jest wypasane, gdzie jedyną czynnością jest koszenie. Następne pytanie dotyczy tego przypadku.

Jedna praktyczna uwaga, która ma zastosowanie w obu przypadkach, i jest to ta mineralna z wcześniejszej części. Pole, które się kosi, wynosi minerały w każdej beli, zamiast zawracać je w oborniku, więc pole koszone wymaga remineralizacji wcześniej i częściej niż wyłącznie wypasane. Jeśli co roku zabiera Pan/Pani siano z tego samego gruntu, zastosowanie Lava Grit lub Basalt Meal w sekcji odnowy nie jest opcjonalną konserwacją, tylko uzupełnianiem tego, co Pan/Pani sprzedaje lub skarmia.

Która mieszanka, jeśli kosi Pan/Pani na siano, a nie wypasa?

Nasiona traw na siano to mieszanka na grunty, które tylko się kosi, a różnica względem mieszanki pastwiskowej nie jest marketingiem. Darń pastwiskowa jest hodowana tak, by przetrwać zgryzanie do ziemi i udeptywanie. Uprawa na koszenie jest hodowana tak, by stać prosto, plonować i schodzić z pola czysto, a to są zadania niemal przeciwne. Jeśli ten sam grunt jest w jakimkolwiek momencie roku wypasany, potrzebuje Pan/Pani Meadow, albo Paddock tam, gdzie jest codzienny ruch, zamiast tej.

Skład mówi, do czego to jest. 49 procent kostrzewy trzcinowej, 20 procent tymotki, 10 procent festulolium, 10 procent kupkówki, 10 procent kostrzewy łąkowej i 1 procent tomki wonnej. Tymotka, kostrzewa łąkowa i kupkówka to włókno i smakowitość, dlatego konie opróżniają żłób, zamiast przebierać w paszy. Kostrzewa trzcinowa to głęboko korzeniąca się masa, która utrzymuje plon przez suche lato.

Ten 1 procent tomki wonnej to nie jest błąd zaokrąglenia. To trawa, która sprawia, że siano pachnie jak siano, a koń najpierw je nosem.

Z tego wynikają trzy rzeczy, które są istotne dla każdego, kto wytwarza własną paszę objętościową. Daje do 30 procent większy plon z hektara niż standardowa mieszanka na siano, co na polu koszonym dwa razy w roku szybko się kumuluje. Rośnie równomiernie i gęsto, bez grubych źdźbeł, więc koszenie jest czyste i w beli jest mniej odpadów. I schnie szybciej po skoszeniu, co w północnoeuropejskim lecie częściej, niż ktokolwiek by chciał, stanowi różnicę między sianem a spleśniałym sianem.

Ma niską zawartość fruktanów jak mieszanki pastwiskowe, więc zmniejsza ryzyko ochwatu i otyłości, i jest certyfikowana przez NAK pod względem kiełkowania i czystości. Głęboko się korzeni, utrzymuje stabilną darń przez lata i wymaga mniej dosiewu niż lżejsza mieszanka.

Wysiewać maszynowo w dawce 60–65 kg na hektar. Dosiewać w dawce 30. Każdy rozmiar opakowania podaje swoją powierzchnię przy 60 kg na hektar, więc przy dawce dosiewu worek wystarcza dokładnie dwa razy dalej.

Szczere ograniczenie: to nie jest mieszanka wypasowa. Znieście pewien wypas, jak każda darń, ale mieszanka na siano pod codziennym ruchem kopyt przy bramie się przerzedzi - i po to istnieje Paddock. Decyzja sprowadza się więc do dwóch pytań: jak intensywnie użytkowana jest gleba i czy w ogóle jest kiedykolwiek wypasana. Wypasane i koszone na zwykłej glebie: Meadow. Wypasane i koszone na glebie, która znosi codzienny ruch: Paddock. Nigdy nie wypasane, tylko koszone: Hay.

Czy należy mieszać zioła łąkowe z nasionami?

Warto to zrobić, jest to tanie w porównaniu z nasionami i znacznie łatwiejsze podczas siewu niż w dowolnym momencie później.

Zioła łąkowe to dziewięcioziołowa mieszanka opracowana dla pastwisk dla koni: 18 procent kminku, 14 procent kopru włoskiego, 13 procent pietruszki, 13 procent babki lancetowatej, 12 procent cykorii, 11 procent krwawnika, 8 procent przytulii czepnej, 8 procent marchwi dzikiej i 3 procent pasternaku dzikiego. Wymieszaj 250 gramów z 15 kg mieszanki wypasowej, obejmując około 3 000 metrów kwadratowych, i wysiej to jako jedną całość.

Działa to na dwa sposoby i oba mają znaczenie dla uprawy paszowej. Sprawia, że pastwisko jest bardziej smakowite, co na polu, gdzie konie wybiórczo się pasą, oznacza bardziej równomierne pobieranie i mniej problemu z gołymi plackami, od którego ten poradnik zaczął. A zioła zawierają naturalne związki wspierające zdrową florę jelitową i trawienie, co pomaga koniowi lepiej wykorzystać tę samą trawę, a także wspiera ogólną odporność i witalność.

Cykoria i babka lancetowata są warte poznania osobno. Obie są głęboko korzeniące się, więc sięgają po minerały i wilgoć, do których trawy nie docierają, i obie są rzeczywiście zjadane, a nie omijane. Krwawnik i kminek to tradycyjne zioła pastwiskowe z tego samego powodu. To nie jest mieszanka dzikich kwiatów dla wyglądu, to decyzja paszowa.

Dwa szczere zastrzeżenia. Instrukcja mieszania jest napisana dla mieszanki wypasowej przy 250 gramach na 15 kg. Mieszanka Paddock wysiewana jest z niemal dwukrotnie większą normą wysiewu na hektar, więc zachowanie tego samego stosunku wagowego wprowadziłoby do gleby około dwa razy więcej ziół na hektar, a instrukcja nie obejmuje tego przypadku, więc zapytaj przed samodzielnym przeskalowaniem. I wymieszaj to dokładnie: nasiona ziół i nasiona traw mają różne rozmiary i masę i będą się rozdzielać w zasobniku siewnika, więc sprawdź, czy mieszanka nie rozwarstwiła się w połowie pola.

Ile nasion i ile polepszacza gleby dla Twojego pola?

Obliczone dla rzeczywistych powierzchni, ponieważ dawki na hektar są niezręczne do zastosowania na padoku mierzonym w metrach.

Twoja powierzchnia

Ilości nasion i polepszacza gleby

1 hektar, pełna renowacja, mieszanka wypasowa

45 do 55 kg Meadow. Wapno + magnez 200 kg przy pierwszym wapnowaniu. Grys lawowy lub mączka bazaltowa 1 500 kg. Bentonit 1 500 kg na lekkiej glebie piaszczystej. Granulat z obornika krowiego 1 000 kg, lub 2 000 kg na słabej glebie. Nawóz do pastwisk 500 kg.

1 hektar, pełna renowacja, mieszanka Paddock

90 kg Paddock, przy tych samych ilościach dodatków do gleby jak powyżej.

1 hektar, dosiew

25 do 30 kg Meadow albo 45 kg Paddock. Bez uprawy, więc bez polepszacza struktury, ale wapno, materia organiczna i nawożenie nadal mają zastosowanie, jeśli analiza i test szpadlem wskazują na taką potrzebę.

Pole 3,000 m2, pełna odnowa

Jeden worek 15 kg Meadow pokrywa to dokładnie. Lime +Mg 60 kg, Lava Grit lub Basalt Meal 450 kg, Bentonite 450 kg na lekkiej glebie, Cow Manure Pellets 300 kg, Pasture Fertiliser 150 kg.

Pole 3,000 m2, dosiew

Około 8 kg Meadow, więc jeden worek to pokryje i jeszcze zostanie.

Padok 1,666 m2, pełna odnowa

Jeden worek 15 kg Paddock pokrywa to dokładnie. Lime + Mg 33 kg, Lava Grit lub Basalt Meal 250 kg, Cow Manure Pellets 167 kg, Pasture Fertiliser 83 kg.

Zużyty pas 500 m2 przy bramie lub poidle

Około 4.5 kg Paddock przy pełnej normie wysiewu. To też skala, przy której Activator Mix ma sens, w dawce 2 do 5 litrów na metr kwadratowy, czyli 1,000 do 2,500 litrów.

Zioła łąkowe

250 gramów na 15 kg mieszanki wypasowej, na około 3,000 m2.


Deklarowane pokrycie opakowania dla obu mieszanek nasion jest obliczone dla pełnej normy wysiewu, więc worek opisany jako na 3,000 metrów kwadratowych rzeczywiście wystarcza na 3,000 metrów kwadratowych przy odnowie. Przy dosiewie w mniej więcej połowie normy ten sam worek wystarcza na około dwa razy większą powierzchnię, co warto wiedzieć, zanim zamówisz dwa.

Zmierz pole zamiast je szacować. Prawie każdy zaniża powierzchnię padoku, na który patrzy codziennie, a zabraknięcie materiału w dwóch trzecich drogi zostawia widocznie rzadszy pas na lata.

Część szósta: po siewie i co roku potem

Nawożenie nowego lub odnowionego pastwiska

Nawóz na pastwisko All-In-One jest zbudowany specjalnie pod pastwiska dla koni, i ten powód ma znaczenie. Bazuje na higienizowanym oborniku wzbogaconym naturalnymi minerałami i pierwiastkami śladowymi, a azot staje się dostępny stopniowo przez około 120 dni, zamiast w jednorazowym wyrzucie. To stopniowe uwalnianie jest kluczowe dla końskiego pastwiska: trawa nie wpada w skokowy wzrost, a zawartość białka pozostaje tam, gdzie chcesz dla konia, zamiast gwałtownie rosnąć. Efektem jest smaczna trawa i pasza objętościowa, a nie bujny wysyp.

Dawka wynosi 1 kg na 20 metrów kwadratowych, co daje 500 kg na hektar. Pierwsza aplikacja wiosną, druga latem, opcjonalna trzecia jesienią. Stosować, gdy spodziewany jest deszcz, albo podlać po zastosowaniu. Odpowiedni w każdej porze roku poza mrozem gruntowym.

Jest dostarczany jako mikrogranulat, co jest celowe dla gruntów wypasowych: granulki szybko wnikają w glebę, zamiast leżeć na powierzchni, skąd zwierzę mogłoby je pobrać. Dzięki temu zwierzęta mogą wrócić na pastwisko krótko po nawożeniu, a 14 dni przerwy daje najlepszy rezultat. To są dwa różne pytania. Bezpieczeństwo wynika z tego, że granulki wnikają do gleby; wyniki są lepsze, jeśli trawa dostanie dwa tygodnie na wykorzystanie nawozu, zanim zostanie zgryziona. Jeśli możesz sobie pozwolić na wypas, odczekaj 14 dni.

I pamiętaj o zasadzie kolejności z sekcji o wapnie: najpierw wapno, potem nawożenie, nigdy oba w tym samym przejeździe.

Kiedy konie mogą wrócić na pastwisko?

Po siewie — nie wcześniej niż wtedy, gdy nowa trawa naprawdę się ukorzeni, co przy siewie jesiennym realistycznie oznacza następną wiosnę, a nie kilka tygodni w październiku.

Nowe siewki wyrywają się w całości pod kopytem, bo nie zdążyły się zakotwiczyć, a miejsca, które najbardziej chciałeś naprawić, są tymi, po których najpierw się chodzi. Zasiane pastwisko wygląda na gotowe na długo, zanim może przenosić obciążenie. Jeśli masz tylko jedno pastwisko i nie możesz wyłączyć go z użytkowania na sezon, zrób teraz wydeptany pas, a resztę w przyszłym roku, zamiast po części założyć całe pastwisko i stracić je całe.

Gdy wrócisz do wypasu, wprowadzaj go stopniowo. Najpierw krótkie okresy i najlepiej nie na mokrym, bo świeżo założona darń łatwo się wyrywa z miękkiej gleby.

Co jeśli pastwisko pozostaje rzadkie?

Ustal, która z pięciu rzeczy się wydarzyła, zanim kupisz więcej nasion, bo cztery z nich nie są problemem z nasionami.

Zbyt długo pozostawiona trawa przed siewem jest najczęstsza ze wszystkich. Jeśli istniejąca darń nie została wypasiona nisko lub mocno skoszona, siewki nigdy nie dostały światła, by konkurować, i sprawa była przegrana, zanim wysiano nasiona.

Brak kontaktu z glebą jest drugi i zwykle oznacza, że pastwisko nie było wałowane albo nasiona trafiły na filc, którego nigdy nie wybronowano. Nasiona na martwym materiale wysychają i zamierają niezależnie od pogody.

Przesychanie jest trzecie i na pastwisku, którego nie da się nawadniać, to częściowo kwestia szczęścia. Objawia się rzadkimi wschodami na całym obszarze, a nie w plackach, po suchych dwóch tygodniach po siewie.

Chemia gleby jest czwarta i to ta przyczyna się powtarza. Niewłaściwe pH albo rzeczywisty niedobór sprawiają, że nasiona kiełkują, a potem wzrost ustaje, i tak będzie w przyszłym roku i w kolejnym. Po to była ta analiza.

Zbyt wczesny wypas jest piąty i jest najbardziej do uniknięcia. Jeśli rzadkie miejsca pokrywają się ze ścieżkami i wejściami, wiesz, co się stało.

Nie wiesz, na co z tego patrzysz? Wyślij mi analizę gleby i zdjęcie najgorszej części pastwiska, a powiem Ci szczerze, co moim zdaniem się stało, także wtedy, gdy odpowiedź brzmi: potrzebuje jeszcze miesiąca i żadnych dodatkowych pieniędzy.

Co robić co roku, żeby nie musieć tego robić ponownie

Większość tego, co utrzymuje pastwisko dla koni w dobrym stanie, nic nie kosztuje, a wszystko to działa wbrew schematowi, od którego ten poradnik zaczął.

Daj naprawionemu lub dosianemu pastwisku czas na ustabilizowanie się, zanim znów zaczniesz wypas. Wypuszczenie koni zbyt wcześnie to jeden z najszybszych sposobów na zniweczenie wykonanej pracy.

  • Rotuj i daj odpocząć. Selektywny wypas jest podstawową przyczyną powstawania łysin, a jedyną realną odpowiedzią jest zdjęcie koni na tyle długo, by wypasane miejsca odrosły powyżej punktu wzrostu. Jeśli masz tylko jedno pastwisko, podziel je taśmą elektryczną.

  • Skosz wybujałą trawę. Konie nie będą się paść na wysokich, łodygowatych kępach wokół odchodów, więc ich skoszenie utrzymuje całe pastwisko w produkcyjnym wzroście, zamiast pozwolić, by połowa przeszła w kłoszenie.

  • Bronuj odchody na wszystkim, czego nie zbierasz. Rozprowadza to składniki pokarmowe, rozbija odrzucone placki i odsłania larwy robaków. To pojedyncza, najbardziej wartościowa darmowa czynność na tej liście.

  • Uzupełniaj, jeśli zbierasz. Zbieraj dalej, to właściwe, ale uwzględnij w budżecie fakt, że pastwisko jest ogołacane taczka po taczce. Obornik, kompost lub Pelety z obornika krowiego 3w1 w dawce 1 000 kg na hektar, raz w roku albo raz na parę lat, w zależności od tego, co pokaże Ci szpadel. Zaplanuj to na kwaterę, która i tak wypada z rotacji, żeby te siedem do czternastu dni przerwy nic Cię nie kosztowało.

  • Trzymaj z dala od mokrego gruntu. Kopyta na nasyconej wodą glebie to sposób, w jaki powstaje zagęszczenie, a zagęszczenie to to, czego naprawę opłaciłeś podczas odnowy.

  • Zimą korzystaj z utwardzonego wybiegu lub wybiegu awaryjnego, jeśli go masz, a jeśli nie, to przynajmniej, gdy możesz, trzymaj je z dala od najbardziej podmokłych zakątków.

  • Badaj glebę co trzy lub cztery lata, zamiast czekać, aż darń Ci to pokaże. Pokaże późno.

  • Dosiewaj trochę co roku, zamiast dużo co dziesięć lat. Trzydzieści kilogramów na hektar na pastwisko, które jest tylko nieznacznie przerzedzone, jest znacznie tańsze niż pełna odnowa i nigdy nie pozwala chwastom się zadomowić.

Końskie pastwisko to uprawa zbierana przez zwierzę, które wypasa się nierównomiernie i na nim stoi. Zarządzane z tą świadomością przetrwa dziesięciolecia. Pozostawione samo sobie po cichu podupada, a gdy zaczyna wyglądać źle, wchodzisz w odnowę zamiast naprawy.

A jeśli chcesz drugiej opinii na którykolwiek z tych tematów, wyślij mi analizę gleby. Bezpłatnie, bez zobowiązań, a jeśli uczciwa odpowiedź brzmi, że Twoje pastwisko w tym roku niczego nie potrzebuje, taką odpowiedź otrzymasz.

Produkt

Pierwsze wzmiankowanie

Nasiona trawy na pastwisko Meadow

Koniec „dlaczego nie można obsiać końskiego pastwiska zwykłymi nasionami trawy”, a potem ponownie w sekcji dotyczącej dosiewu, sekcji dotyczącej łoża siewnego i sekcji dotyczącej wyboru nasion.

Nasiona trawy na pastwisko Paddock

To samo pierwsze wzmiankowanie co Meadow, następnie sekcja dotycząca dosiewu, sekcja dotycząca łoża siewnego i sekcja dotycząca wyboru nasion.

Nawóz wapniowy + Mg

Sekcja dotycząca pH.

Grys lawowy

Sekcja mineralna, pierwsza z dwóch.

Mączka bazaltowa

Sekcja mineralna, druga, a potem ponownie przywołana w sekcji dotyczącej gliny.

Bentonit

Sekcja dotycząca gleby piaszczystej.

Aktywator - mieszanka poprawiająca glebę

Sekcja dotycząca materii organicznej, z zastrzeżeniem dotyczącym skali w tym samym akapicie.

Pelety z obornika krowiego 3w1

Sekcja o tym, dlaczego końskie pastwisko traci materię organiczną, a następnie nazwana jeszcze raz w następującej po niej sekcji porównawczej. Dwa linki, nie trzy.

Nawóz na pastwisko All-In-One

Sekcja dotycząca nawożenia. Nazwana bez linku w powyższej sekcji porównawczej, ponieważ link należy tam, gdzie znajduje się szczegół.

Zioła łąkowe

Sekcja dotycząca ziół.


Poprzedni wpis Następny wpis
BEZPŁATNE PORADY I DOBÓR PRODUKTÓW
ZAMÓW DO 13:00, ABY WYSŁAĆ TEGO SAMEGO DNIA
CENY HURTOWE DLA PROFESJONALISTÓW
ZAUFANY WYBÓR PROFESJONALISTÓW I OGRODNIKÓW AMATORÓW
DARMOWA WYSYŁKA NA WSZYSTKIE PRODUKTY